Aspekt: ingres Marsa do Bliźniąt Szczyt: poniedziałek 31.12.2007, g. 17:01 Czas trwania: 27.12.2007 – 03.01.2008

Planety: Mars (ambicje, zdobywanie, seks)

Znaki: Rak (bezpieczeństwo, dom, korzenie), Bliźnięta (sztuka, kontakty, intelekt)

Figury i role: Dionizos, Mars - Wojownik, Opiekun, Wąż

Fnordy: radość, seks, szaleństwo, puszczenie kontroli, czakry, Kundalini.

 

Wizualizacja

Jest ciepło i bezpiecznie. Słońce zbliża się do horyzontu. Nad wiejskim, pełnym owoców winogron ogrodem wznosi się delikatny, purpurowy opar. Gorące powietrze drga, pełne owocowych i kwietnych woni.

Młody mężczyzna wychodzi z domostwa. Odkłada swoje narzędzia pracy.

Kładzie się na ziemi, grzejąc swoje ciało w ostatnich promieniach Słońca. Po jego skórze powoli pełzają wieczorne cienie, na podobieństwo węży. Dookoła stoją kadzie z winem. W ciepłym, wieczornym powietrzu rozchodzą się z nich zapachy dojrzałego trunku.

Młodzieniec powoli wstaje w półśnie. Energie, które go otaczają, powoli wprawiają go w spontaniczny ruch. Wprawiają go w pląsy, niby taneczne ale arytmiczne, rządzące się jakiś wyższym, ukrytym porządkiem.

Światłocień gra na jego skórze, splata się wraz ze wstęgami owocowych i winnych oparów. Ciało jego rozluźnia się, ruch jest coraz bardziej swobodny i spontaniczny. Przypomina wicie się węża.

Wewnątrz jego kręgosłupa powoli, bez wysiłku i kontroli wznosi się do góry świetlista energia. Dotyka po kolei każdej z jego czakr, budząc je delikatnie, wprawiając w swobodny ruch.

Energia wznosi się coraz wyżej, zaś pląsy młodego człowieka są coraz bardziej ekstatyczne. Otacza go eteryczne światło zmierzchu, energia w której świat dnia i nocy styka się i przenika.

Na czole młodego człowieka pojawia się światło. W miarę jak tańczy, w świetle tym pojawiają się obrazy egzotycznych kwiatów, ukrytych w zapomnianych zakątkach świata świątyń, posągów dawno zapomnianych bóstw, które łączyła jedna mądrość: mądrości Gai, duchowości ukrytej w zmysłowości, w tym co ziemskie, ulotne i doczesne.

Tańczy, aż światło zalewa całe jego oczy - po czym pada wyczerpany, skąpany w ekstatycznej energii. Zasypia.

Medytacja

Jeśli możesz sobie na to pozwolić - napij się wina, smakując jego bukiet w medytacyjnym skupieniu. Pozwól sobie na spontaniczny taniec, wizualizując energie wina, winogron i ekstatycznej, boskiej zabawy - zwanej w Wedach lila. Wczuj się w swoje ciało. Pozwól, by spontaniczne ruchy budziły “węże” energii na Twojej skórze i pod nią. Pozwól sobie poczuć energie budzące się w Twoim kręgosłupie.

Koncentruj się na czakrach, jednakże bez specjalnego przywiązania do kolejności i porządku. Pozwól sobie głęboko i spontanicznie oddychać przez cały czas medytacji. Niech twój stan emocjonalny podnosi się, w miarę jak podnosi się w Tobie energia. Jeśli potrafisz się tak rozluźnić - pozwól, by ekstaza spontanicznego i swobodnego ruchu stała się ekstazą seksualną. Uświadamiaj sobie swoją seksualność, pozwól sobie ją czuć.

Niech energia z podstawy napełni całe twoje ciało i spokojnie dotrze do czubka twojej głowy. Pozwól sobie odczuwać ją tam, sycić się nią. Pozwól, by oblewała Cię, spływając z czubka głowy w dół. Niech oczyszcza i uwalnia wszelkie napięcia i uwiązania.

Praca wewnętrzna

Uwalniaj się od przywiązań, puszczaj napięcia. Pozwól, by myśli i emocje przelatywały przez Ciebie i nie zatrzymywały się na niczym.

Jeśli spostrzeżesz, że Twój spontaniczny ruch bądź oddech zatrzymały się na czymś, porusz się na nowo, odetchnij głębiej i puść emocje oraz myśli, które temu zatrzymaniu towarzyszyły.

W miarę jak je sobie uświadamiasz i się uwalniasz od wszelkich zatrzymań, integrujesz twórcze energie Marsa, wkraczającego do znaku Bliźniąt.

Zrelaksuj się i wycisz. Pozwól sobie w medytacyjnej ciszy chłonąć wszystkie przebudzone i uwolnione energie.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Comments No Comments »

Aspekt: Wenus trygon Uran Szczyt: wtorek 18.12.2007, g. 07:43 Czas trwania: 11.12.2007 – 23.12.2007

Planety: Wenus (uczucia, pragnienia, bliskie relacje), Uran (iluminacja, intuicja, impuls)

Znaki: Skorpion (transformacja, seks, odrodzenie), Ryby (wizje, kończenie, śmierć)

Figury i role: Wielka Bogini - Dziewczyna, Trickster - Merkury, Krytyk

Fnordy: autorytet, osąd, prawda osobista, obcy, Cudowne, śmierć, miłość, seks.

 

Wizualizacja

Stoisz na górskiej przełęczy między dwoma wysokimi szczytami. Przed tobą rozciąga się zalana słonecznym światłem dolina. Połacie świeżego śniegu na zboczach ostro odcinają się od czerni i szarości skał. Skąpo rozsiana zieleń mchu i traw pokrywa nagość górskich zboczy.

Na twoich plecach jest kołczan pełen strzał o diamentowych grotach. W ręku masz łuk z gałęzi drzewa oliwnego, surowy i bez ozdób. Na sobie masz krótką spódnicę, lekką zbroję zakrywającą i przyciskającą twoje piersi tak, by nie przeszkadzały w strzelaniu z łuku. Wypełnia cię boska energia nieśmiertelnej Łowczyni.

Nakładasz na cięciwę pierwszą strzałę, naciągasz i patrzysz na diamentowy grot, silnie lśniący odbitym światłem słonecznym.

Gromadzisz i czujesz ogromną siłę w ramionach. W skroni - pulsowanie krwi, w płucach i nozdrzach - górskie, świeże powietrze.

Drogą w górę przełęczy biegnie nieznajomy, uzbrojony człowiek. Namierzasz go i koncentrujesz na nim swój wzrok. Blask odbity od diamentowego ostrza drażni Twój wzrok, każąc bardziej i bardziej go natężać. W miarę jak się coraz bardziej koncentrujesz, obraz się wyostrza i widzisz coraz więcej detali.

Nieznajomy ma buty i kapelusz ze skrzydełkami. Jest to silny, młody mężczyzna. Długa laska w jego prawym ręku opleciona jest dwoma wężami. Biegnie tak szybko i lekko, jakby unosił się nad ziemią. W miarę jak go namierzasz, pędzi coraz szybciej - jakby wiedział, że od tego zależy jego życie.

Nagły zwrot - i mężczyzna biegnie w twoją stronę. Wypuszczasz strzałę. Twój wyostrzony wzrok podąża za nią, jakby przyklejony do diamentowego grotu. Czas zwalnia swój bieg. Widzisz coraz wyraźniej twarz postaci. Błękitne oczy, jasne, krótkie i kręcone włosy - środek jego czoła zbliża się do diamentowego ostrza.

W ostatniej chwili zasłania się laską. Diamentowy grot uderza w jej szczyt, między głowami dwóch węży. Jest na nim przytwierdzona drewniana rzeźba. To głowa lwa. Grot uderza w sam środek otwartej paszczy i pęka, siejąc diamentowe drobiny.

Milion słonecznych błysków eksploduje w twoim oku. Węże wydają z siebie głośny, ostry syk. Wysoki, wibrujący dźwięk rozbrzmiewa pod twoją czaszką.

Nagle wszystko znika w powodzi światła, bieli i wysokich dźwięków.

Widzisz kobiecą postać leżącą na ziemi. Obok niej leży łuk i strzały, oraz klęczy mężczyzna z wężami oplecionymi wokół ramion i skrzydłami u nóg.

Medytacja

A teraz pozwól sobie usiąść w wygodnej pozycji medytacyjnej. Wczuj się w swoje ciało.

Jakie napięcia mięśniowe pojawiły się w twoim ciele? Jakie emocje wzbudziła w tobie wizualizacja?

Skoncentruj się na swoim splocie słonecznym. Pozwól sobie głęboko i swobodnie oddychać przez dłuższą chwilę. Niech emocje przemienią się w czystą energię.

Niech energia ze splotu napełni twoje ciało i spokojnie dotrze do twojego czoła. Pozwól sobie odczuwać ją pośrodku czoła, oraz między brwiami. Pozwól, by oczyściła twój wzrok, fizyczny i wewnętrzny. Pozwól, by ten proces trwał conajmniej kilkanaście minut.

Praca wewnętrzna

Przypomnij sobie ostatni raz, kiedy twój partner lub osoba bliska sprawiała wrażenie przeciwnika. Przypomnij sobie emocje, które budziły działania tej osoby.

Oddychając swobodnie pozwól sobie przyjrzeć tym emocjom. Skoncentruj się na nich, aż odsłoni się przed tobą ich źródło - twoje oczekiwania, twoje myśli, pragnienia i kolejne emocje, jakie budzą te myśli i obrazy. Ile z nich było wcześniej nieświadome, ukryte? Kontynuuj pracę nad kolejno wypływającymi emocjami, aż do momentu osiągnięcia ciszy wewnętrznej.

W miarę jak je sobie uświadamiasz i się od nich uwalniasz, przestaje determinować twoje działania trygon Wenus i Urana.

Zrelaksuj się i poświęć kilka chwil na fizyczną rozgrzewkę. Wróć świadomością do ciała fizycznego.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Comments No Comments »

Xorcery - System rozwoju holistycznego (C) 1998 - 2008 Roman Fierfas aka Xorcerer